Miłosz Piekutowski piłkarsko ukształtował się w Jagiellonii Białystok, jednak w pierwszej drużynie Dumy Podlasia rozegrał zaledwie 8 spotkań. Wszystkie występy zaliczył jesienią ubiegłego roku, gdy kontuzjowany był Sławomir Abramowicz. Młody golkiper zagrał między innymi znakomite spotkanie przeciwko francuskiemu RC Strasburg w fazie ligowej Ligi Konferencji. Popisał się kilkoma fantastycznymi interwencjami, co w ostatecznym rozrachunku przyniosło białostockiej drużynie remis 1:1. Jak widać, po pół roku Francuzi nie zapomnieli o młodym Polaku, który teraz jest do wzięcia za darmo. Wszystko przez fakt, że jego kontrakt z Jagiellonią Białystok wygasa wraz z końcem czerwca. Jak ujawnił wcześniej wspomniany dziennikarz, temat transferu do zespołu ekipy z Ligue 1 jest zaawansowany. Mimo bardzo dobrej postawy Miłosza Piekutowskiego jesienią, w drugiej części sezonu tylko raz znalazł się na ławce rezerwowych Jagiellonii Białystok. W połowie marca klub poinformował, że bramkarz przebywa na zwolnieniu lekarskim, co uniemożliwia jego udział w treningach. Do końca rozgrywek ani razu nie pojawił się w kadrze meczowej Dumy Podlasia. Natomiast w maju jego menadżer Mariusz Piekarski otwarcie przyznał, że latem będą szukać nowego klubu. Przypomnijmy, że RC Strasbourg to klub filialny londyńskiej Chelsea FC. Od lata ubiegłego roku zawodnikiem francuskiej ekipy jest Maxi Oyedele.